SEO sklepu na Shoperze, PrestaShop i innych gotowcach
Zajmujemy się tym, co w sklepach na gotowych silnikach psuje widoczność najczęściej: filtrami mnożącymi adresy, opisami skopiowanymi z hurtowni i produktami, które zniknęły razem ze swoimi pozycjami w Google.
Trzy problemy, które ma prawie każdy sklep
Pierwszy to filtry. Kombinacje koloru, rozmiaru i ceny generują tysiące adresów z tym samym asortymentem. Google przegląda je zamiast kategorii, które mają wartość, i część sklepu nigdy nie zostaje porządnie zindeksowana.
Drugi to opisy produktów wzięte z hurtowni. Ten sam tekst ma trzydzieści sklepów w Polsce. Nikt z nich nie wygrywa, wygrywają porównywarki.
Trzeci to produkty wycofane. Sklep kasuje kartę, adres zwraca błąd, a razem z nim znikają pozycje budowane latami i linki z zewnątrz.
Co robimy w każdym z tych obszarów
| Problem | Rozwiązanie |
|---|---|
| Filtry i sortowanie | Blokada indeksacji kombinacji, otwarcie tych filtrów, które odpowiadają realnym zapytaniom, na przykład kolor przy odzieży |
| Opisy z hurtowni | Przepisanie kart najlepiej sprzedających się produktów. Reszta zostaje, bo przy tysiącach pozycji przepisywanie wszystkiego się nie zwraca |
| Produkty wycofane | Przekierowanie na następcę albo kategorię, a przy sezonowych zostawienie karty z informacją o niedostępności |
| Paginacja | Uporządkowanie kolejnych stron listingu tak, żeby Google docierał do produktów z końca kategorii |
| Kategorie | Opis kategorii pisany pod zapytanie zakupowe, umieszczony tak, żeby nie odpychał kupującego od produktów |
| Plik produktowy | Tytuły i kategorie w pliku dla Google Shopping. Wpływa na kampanie produktowe mocniej niż ustawienia kampanii |
Czego nie da się zrobić na gotowym silniku
Powiemy to od razu, bo to oszczędza wszystkim czasu. W części szablonów nie da się zmienić struktury adresów bez przepisywania sklepu. Bywa, że nie da się wpłynąć na kolejność wczytywania skryptów, więc szybkość zostanie taka, jaka jest. W takich sytuacjach mówimy, gdzie kończą się możliwości platformy, zamiast obiecywać poprawę, która nie nastąpi.
Przy sklepach z asortymentem z hurtowni sprzedaje się głównie tym, czego hurtownia nie daje: zdjęciami własnymi, doradztwem, wideo, warunkami zwrotu. To też jest praca SEO, choć nie wygląda jak SEO.
Zanim zapytasz
Od kategorii i od stu produktów, które odpowiadają za większość obrotu. Optymalizacja całego katalogu naraz jest nieopłacalna i nikt jej nie kończy.
Nie, jeśli przygotuje się pełną mapę przekierowań przed migracją. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy adresy zmieniają się bez planu, a to niestety norma.
Sprawdź, ile Twojego sklepu Google w ogóle widzi
W audycie porównujemy liczbę produktów z liczbą stron faktycznie zaindeksowanych.