Google Ads samodzielnie czy przez agencję? Rachunek przy małym budżecie
Pytanie nie brzmi „czy stać mnie na obsługę”, tylko „o ile musi wzrosnąć skuteczność, żeby prowizja się zwróciła”.
Przy 2000 zł miesięcznie prowizja 15 procent to 300 zł, czyli 15 procent mniej kliknięć. Żeby wyjść na to samo, obsługa musi podnieść skuteczność kampanii o co najmniej 18 procent, bo pracuje już na mniejszej puli. Przy takim budżecie zwykle taniej wychodzi jednorazowa konfiguracja u specjalisty i samodzielne prowadzenie: płacisz raz za ustawienie konwersji, struktury kampanii i wykluczeń, a potem sam poświęcasz dwie godziny miesięcznie. Stała obsługa procentowa zaczyna się bronić od mniej więcej 5000 zł budżetu, bo dopiero tam kwota, którą da się przepalić na źle dobranych zapytaniach, przekracza koszt opieki.
Zanim przejdziesz do rachunku, jedna rzecz wprost: my prowadzimy część organiczną, czyli SEO i GEO. Kampanii Google Ads nie obsługujemy, więc nie jesteśmy stroną w tym wyborze i nie startujemy w nim jako Twoja agencja Ads. Poniższe kryteria stosuj do firm, które taką obsługę sprzedają. Co robimy zamiast tego, opisujemy w tekście SEM i Google Ads: co to jest i kiedy ma sens obok SEO.
W skrócie
- Prowizja zmniejsza budżet reklamowy, więc obsługa musi podnieść skuteczność o więcej niż wynosi sam procent.
- Do 2000 zł budżetu: ryczałt za konfigurację plus samodzielne prowadzenie. 2000 do 5000 zł: model mieszany. Powyżej 5000 zł: stała obsługa zwykle się zwraca. [szacunek na podstawie naszej praktyki]
- Model „procent od wydatku” premiuje wydawanie, nie zarabianie. Da się z nim pracować tylko z celem zapisanym w koszcie pozyskania klienta albo w ROAS.
- Konto Google Ads ma należeć do Ciebie. Agencja dostaje dostęp, nie własność.
- Samodzielne prowadzenie to realnie 8 do 20 godzin na start i 2 do 5 godzin miesięcznie. Jeśli tych godzin nie masz, oszczędność jest pozorna.
Kiedy prowizja się zwraca: liczby, nie przeczucia
Załóżmy prowizję 15 procent liczoną od budżetu reklamowego. Poniższa tabela pokazuje, ile zostaje na kliknięcia i o ile musi urosnąć skuteczność, żeby wyjść na to samo co przy prowadzeniu we własnym zakresie.
| Budżet miesięczny | Prowizja 15 procent | Zostaje na reklamy | Wymagany wzrost skuteczności |
|---|---|---|---|
| 1000 zł | 150 zł | 850 zł | o 17,6 procent |
| 2000 zł | 300 zł | 1700 zł | o 17,6 procent |
| 5000 zł | 750 zł | 4250 zł | o 17,6 procent |
| 10000 zł | 1500 zł | 8500 zł | o 17,6 procent |
[POLICZONE] z prostego rachunku: budżet po prowizji dzielony przez budżet wyjściowy. Procent wymaganego wzrostu jest ten sam niezależnie od kwoty, bo prowizja jest procentowa.
Wymagany wzrost skuteczności jest stały, ale prawdopodobieństwo, że obsługa go dowiezie, rośnie razem z budżetem. Powód jest prozaiczny. Przy 1000 zł kampania ma jedną grupę reklam i kilkanaście fraz, więc po tygodniu nie ma już czego optymalizować. Przy 10000 zł konto ma kilkanaście kampanii, tysiące realnych zapytań w raporcie haseł wyszukiwanych i realne pole do wycinania strat. Ta sama praca daje w drugim przypadku dużo więcej.
Drugi wątek, o którym rzadko się mówi: koszt Twojego czasu. Dwie godziny miesięcznie właściciela małej firmy to nie jest darmowa oszczędność. Jeśli Twoja godzina jest warta 150 zł, samodzielne prowadzenie kosztuje 300 zł miesięcznie i różnica wobec prowizji przestaje istnieć.
Cztery modele rozliczeń i ich ukryte skutki
| Model | Jak działa | Kiedy ma sens | Ryzyko |
|---|---|---|---|
| Procent od wydatku | 10 do 20 procent budżetu reklamowego | przy budżetach powyżej 5000 zł, gdy jest co optymalizować | agencja zarabia więcej, gdy wydajesz więcej, nawet bez wzrostu sprzedaży |
| Ryczałt miesięczny | stała kwota niezależna od budżetu | przy stabilnych, niedużych budżetach i przewidywalnym zakresie | przy bardzo małym budżecie ryczałt bywa większy niż same reklamy |
| Mieszany | niższy ryczałt plus mniejszy procent | najczęstszy kompromis w przedziale 2000 do 5000 zł | trudniej porównać oferty, bo każdy liczy inaczej |
| Wdrożenie jednorazowe | opłata za konfigurację konta, potem prowadzisz sam | gdy masz czas i chcesz kontroli, a budżet jest mały | bez comiesięcznej opieki konto degraduje się w kilka miesięcy |
Model procentowy nie jest sam w sobie nieuczciwy, ale wymaga jednego zapisu w umowie: celu wyrażonego w koszcie pozyskania klienta albo w ROAS, a nie w poziomie wydatku. Bez tego jedyna metryka, na którą obie strony patrzą, to wykorzystanie budżetu, a to metryka wydawania, nie zarabiania. Jak ustawić taki cel liczbowo, rozpisujemy w tekście o ROAS i koszcie pozyskania klienta.
Co realnie zrobisz sam, a czego raczej nie
| Zadanie | Samodzielnie | Uwagi |
|---|---|---|
| Założenie konta i pierwsza kampania w sieci wyszukiwania | realne | kreator prowadzi za rękę, choć podpowiada ustawienia korzystne dla Google, nie dla Ciebie |
| Wykluczające słowa kluczowe z raportu haseł wyszukiwanych | realne i najważniejsze | to zadanie o największym zwrocie na godzinę pracy |
| Pisanie tekstów reklam | realne | znasz swoją ofertę lepiej niż ktokolwiek z zewnątrz |
| Poprawne wpięcie konwersji z wartością | trudne | tu popełnia się najwięcej błędów, a bez tego cała reszta jest zgadywaniem |
| Import konwersji offline z CRM | rzadko realne | wymaga pracy po stronie systemu sprzedaży |
| Strategie inteligentnego ustalania stawek | trudne | algorytm potrzebuje danych konwersji, więc źle wpięty pomiar psuje wszystko powyżej |
| Kampanie produktowe i plik produktowy | trudne | błędy w pliku blokują całe kampanie, a komunikaty bywają nieczytelne |
Widać z tego sensowny podział pracy przy małym budżecie: zleć konfigurację i pomiar, prowadź sam wykluczenia i teksty, a raz na kwartał zamów przegląd konta. Wychodzi taniej niż stała prowizja i lepiej niż samodzielny start od zera.
Czego żądać na starcie
- Konto na Twoje dane. Zakładasz je Ty, agencja dostaje dostęp administratora. Sprawdź w ustawieniach konta, czyj adres e-mail widnieje jako właściciel.
- Rozdzielenia faktur. Budżet reklamowy powinien iść bezpośrednio do Google z Twojej karty. Jeśli agencja fakturuje „pakiet 3000 zł” bez rozbicia, nie wiesz, ile poszło na kliknięcia.
- Listy metryk w raporcie. Minimum: wydatek, konwersje, koszt konwersji, przychód i ROAS albo koszt pozyskania klienta. Liczba wyświetleń i średnia pozycja to nie są wyniki.
- Nazwiska osoby prowadzącej konto. Handlowiec, który sprzedaje, i osoba, która klika, to zwykle dwie różne osoby. Chcesz wiedzieć kto.
- Planu na pierwsze 30 dni. Konkretnie: jakie kampanie, jakie grupy, ile tekstów, kiedy pierwszy przegląd wykluczeń.
- Okresu wypowiedzenia. Miesięczny to standard, na który da się umówić. Roczne zobowiązanie w Google Ads nie ma uzasadnienia, bo kampanię można wyłączyć w każdej chwili.
- Zapisu o przekazaniu. Co dostajesz przy rozstaniu: dostępy, teksty reklam, listy odbiorców, konfigurację konwersji.
Własność konta: punkt, który wychodzi dopiero przy rozstaniu
Google Ads pozwala agencji prowadzić kampanie na koncie, które sama założyła, w ramach swojego konta menedżera. Wygodne na start, kosztowne przy wyjściu. Na koncie zostaje historia wyświetleń, na której opiera się ocena jakości słów kluczowych, historia konwersji potrzebna algorytmom stawkowania, listy odbiorców zbierane miesiącami i cała struktura kampanii. Jeśli konto nie jest Twoje, po rozstaniu zaczynasz od pustego konta bez historii, a pierwsze tygodnie znów kosztują drożej.
Test na dwie minuty: zaloguj się do Google Ads swoim adresem. Jeśli nie widzisz konta albo widzisz je tylko w trybie do odczytu, nie jesteś jego właścicielem. To samo dotyczy Google Analytics, Search Console i pliku produktowego w Merchant Center. Ten sam problem opisujemy przy wyborze wykonawcy wdrożeń w tekście freelancer czy firma wdrożeniowa.
Kiedy samodzielne prowadzenie jest złym pomysłem
- Sprzedajesz w branży o wysokim koszcie kliknięcia. Przy stawkach rzędu kilkunastu złotych za kliknięcie jeden nieprzejrzany tydzień kosztuje więcej niż kwartał obsługi.
- Twoja sprzedaż kończy się telefonem. Bez importu konwersji z systemu sprzedaży kampania optymalizuje się na formularze, a nie na klientów, i będziesz zbierać leady, których nie da się zamknąć.
- Masz sklep z setkami produktów. Kampanie produktowe i plik produktowy to osobne rzemiosło.
- Nie masz dwóch godzin miesięcznie. Kampania bez przeglądu wykluczeń degraduje się przewidywalnie, tylko wolno, więc zauważysz to dopiero po kwartale.
Jeśli nie jesteś pewien, czy reklama w ogóle jest właściwym kanałem na ten etap, zacznij od porównania jej z widocznością organiczną w tekście o SEM i Google Ads dla firm. Bywa, że przy budżecie 2000 zł sensowniejszy jest podział na mniejszą kampanię i pracę nad stroną, niż wpompowanie całości w kliknięcia.
Trzy sygnały, że obsługa nie pracuje
- Raport co miesiąc wygląda identycznie poza liczbami. Brak sekcji „co zmieniliśmy” oznacza zwykle, że nie zmieniano nic.
- Lista wykluczeń nie rośnie. Poproś o eksport wykluczających słów kluczowych z datami dodania. Płaska lista sprzed roku mówi wszystko.
- Rozmowa dotyczy wyświetleń i kliknięć, nigdy kosztu pozyskania. To najczęstszy sposób na ukrycie faktu, że kampania nie sprzedaje.
FAQ: obsługa Google Ads
Poniżej 2000 zł miesięcznie prowizja procentowa rzadko ma sens, bo obsługa kosztuje więcej pracy, niż da się z tego budżetu opłacić. Sensowniejszy jest wtedy jednorazowy ryczałt za konfigurację i prowadzenie po swojej stronie. Między 2000 a 5000 zł typowy jest model mieszany. Powyżej 5000 zł stała obsługa zwykle zwraca się samą oszczędnością na marnowanych kliknięciach.
Na polskim rynku spotyka się trzy modele: procent od wydatku (zwykle 10 do 20 procent), stały ryczałt miesięczny oraz model mieszany, czyli niższy ryczałt plus mniejszy procent. Przy małych budżetach agencje często ustalają minimalną kwotę obsługi, żeby model procentowy w ogóle się domykał.
Ma wbudowany konflikt interesów: im więcej wydajesz, tym więcej zarabia agencja, nawet jeśli sprzedaż nie rośnie. Da się z nim żyć, gdy w umowie jest zapisany cel wyrażony w koszcie pozyskania klienta albo w ROAS, a nie w samym poziomie wydatku. Bez takiego zapisu model premiuje przepalanie budżetu.
Twoje. Agencja powinna dostać dostęp administracyjny do konta, które należy do Ciebie, a nie prowadzić kampanie na własnym koncie w ramach swojego konta menedżera. Na własnym koncie zostaje cała historia, dane konwersji i listy odbiorców, a przy rozstaniu z agencją zaczynasz od zera z nowym kontem bez historii.
Konfiguracja od zera to realnie 8 do 20 godzin, zależnie od liczby usług i stanu strony. Potem trzeba liczyć od 2 do 5 godzin miesięcznie na wykluczenia, testy tekstów i kontrolę stawek. Jeśli tych godzin nie masz, kampania nie tyle nie działa, co po cichu przepala budżet na zapytania, których nikt nie przejrzał.
Własność konta i wszystkich zasobów, okres wypowiedzenia, jasny podział na budżet reklamowy i wynagrodzenie za obsługę, zakres raportowania z podaniem metryk, osoba prowadząca konto oraz zapis o przekazaniu dostępów i materiałów po zakończeniu współpracy. Brak któregokolwiek z tych punktów zwykle wychodzi dopiero przy rozstaniu.
Powiązane strony
Zanim dołożysz do budżetu, sprawdź stronę.
Zamów bezpłatny audyt SEO i GEO. Pokażemy, które strony docelowe podbijają Twój koszt kliknięcia i czy przy Twojej konkurencji reklama jest najtańszym kanałem.