Audyt

Co powinien zawierać audyt SEO? 14 punktów, które sprawdzamy

Lista kontrolna, którą możesz przyłożyć do dowolnej oferty audytu i sprawdzić, czy płacisz za analizę, czy za wydruk z narzędzia.

Redakcja NeuriseRedakcja Neurise 10 min czytania 4 sierpnia 2026

Sensowny audyt SEO odpowiada na cztery pytania: czy Google widzi Twoją stronę, czy ją rozumie, czy ma powód, żeby ją pokazać wyżej niż konkurenta, i od czego zacząć naprawę. Rozbijamy to na 14 punktów kontrolnych. Jeśli w otrzymanym raporcie brakuje punktów 9 do 14, dostałeś diagnozę techniczną, a nie audyt SEO.

W skrócie

  • Audyt dzieli się na cztery warstwy: widoczność techniczna, zrozumiałość, przewaga konkurencyjna i plan naprawy.
  • 14 punktów kontrolnych opisanych niżej możesz przyłożyć do dowolnej oferty i policzyć, ile z nich pokrywa.
  • Punkty 1 do 8 potrafi wygenerować crawler. Punkty 9 do 14 wymagają człowieka i to za nie realnie płacisz.
  • Fraza „co powinien zawierać audyt SEO” ma około 70 wyszukań miesięcznie przy trudności 14 na 100 [Z NARZĘDZIA: Semrush, baza pl, odczyt 2026-08-04].

Warstwa 1: czy Google w ogóle widzi Twoją stronę

  1. Stan indeksacji. Ile podstron jest w indeksie, ile powinno być i skąd bierze się różnica. To najczęstsza przyczyna braku ruchu i najrzadziej sprawdzana. Rozwijamy to w tekście o tym, dlaczego Google nie indeksuje podstron.
  2. robots.txt i dyrektywy noindex. Blokady zostawione po wdrożeniu strony testowej potrafią wyciąć z indeksu cały katalog. Sprawdzenie zajmuje minutę, a znajdujemy to regularnie.
  3. Mapa strony XML. Czy istnieje, czy zawiera wszystkie strony przeznaczone do indeksu i czy nie ciągnie za sobą adresów przekierowanych, usuniętych albo oznaczonych noindex. Sama liczba plików niczego tu nie dowodzi: strony błędu, szablony, pliki weryfikacyjne i landingi robione pod jednego klienta mają prawo zostać poza mapą. Liczy się różnica, której nikt nie potrafi uzasadnić. U nas 4 sierpnia 2026 stan wyjściowy wyglądał tak: 96 adresów w mapie przy 238 plikach HTML, bo mapę aktualizowaliśmy ręcznie i przestała nadążać za publikacjami. Naprawa była jednorazowa: mapę generuje teraz skrypt budujący, więc każda nowa strona wchodzi do niej automatycznie. Dziś jest w niej 130 adresów, a reszta plików leży poza mapą z powodu, który umiemy wskazać.
  4. Kody odpowiedzi i przekierowania. Łańcuchy przekierowań, strony 404 z linkami wewnętrznymi, przekierowania tymczasowe tam, gdzie powinny być trwałe.

Warstwa 2: czy Google rozumie, o czym jest Twoja strona

  1. Tytuły i opisy. Nie chodzi o długość w znakach, tylko o to, czy tytuł odpowiada na zapytanie, które ktoś realnie wpisuje, i czy dwie podstrony nie mają tego samego tytułu.
  2. Nagłówki i struktura treści. Jeden H1 na stronę, nagłówki opisujące zawartość sekcji, a nie hasła marketingowe.
  3. Dane strukturalne. Organization, LocalBusiness, Product, FAQPage, Article, BreadcrumbList. Co jest, co jest błędne i czego brakuje. Szczegóły opisujemy w usłudze dane strukturalne Schema.org.
  4. Canonical i duplikaty. Które strony wskazują na siebie, które na cudzy adres i czy istnieją pary stron o tej samej treści. Rozwijamy to w tekście o tagu canonical.

Warstwa 3: czy masz powód, żeby wygrać z konkurentem

Tu zaczyna się część, której crawler nie zrobi. Jeśli w Twoim raporcie nie ma tych czterech punktów, dostałeś diagnozę techniczną.

  1. Mapa fraz i intencji. Lista zapytań, które realnie wpisują Twoi klienci, przypisana do konkretnych podstron. Każda fraza musi mieć swoją stronę, a każda strona swoją frazę.
  2. Kanibalizacja. Które Twoje podstrony walczą ze sobą o to samo zapytanie. W praktyce najczęściej znajdujemy to między starszym wpisem blogowym a nowszą stroną usługową.
  3. Luki treściowe wobec konkurencji. Na co odpowiada konkurent, a Ty nie. To najkrótsza droga do listy tematów na kolejny kwartał. Metodę opisujemy w tekście o analizie konkurencji SEO.
  4. Linkowanie wewnętrzne. Które podstrony nie mają ani jednego linku prowadzącego do nich z Twojego serwisu. Takie strony istnieją tylko w mapie strony i Google traktuje je jako mało ważne. U siebie znaleźliśmy 23 takie teksty i zlikwidowaliśmy je w jeden dzień, dopisując linki kontekstowe z artykułów o tej samej tematyce. Żaden z nich nie jest już sierotą, a poprawka kosztowała kilka godzin pracy redakcyjnej, nie wdrożenia.

Warstwa 4: co z tym zrobić

  1. Priorytety z uzasadnieniem. Nie lista 200 błędów, tylko 10 rzeczy w kolejności wpływu na ruch, z podaniem szacowanego nakładu pracy przy każdej.
  2. Widoczność w odpowiedziach AI. Czy ChatGPT, Gemini i Perplexity znają Twoją markę, co o niej mówią i czy Twoja strona jest w tych odpowiedziach cytowana. Punkt, którego nie ma w klasycznych audytach, a który w 2026 roku decyduje o części zapytań. Jak sprawdzić to samodzielnie, rozpisujemy w tekście audyt GEO krok po kroku.

Jak rozpoznać audyt wygenerowany z crawlera

Trzy testy, które zajmują minutę i działają za każdym razem.

  • Test nazwy branży. Wyszukaj w pliku PDF nazwę swojej branży. Jeśli nie występuje ani razu poza stroną tytułową, raport nie ma nic wspólnego z Twoim biznesem.
  • Test kolejności. Sprawdź, czy błędy są posortowane według wpływu, czy według typu. Sortowanie według typu to wydruk z narzędzia.
  • Test konkurenta. Poszukaj nazwy choćby jednego konkretnego konkurenta. Audyt bez punktu odniesienia mówi, że masz cztery sekundy ładowania, ale nie mówi, że konkurent ma dwie.

Ile z tych 14 punktów mieści się w audycie bezpłatnym

W naszym bezpłatnym audycie SEO i GEO przechodzimy przez wszystkie 14 punktów, ale w różnej głębokości. Punkty 1 do 8 sprawdzamy w całości. Punkty 9 do 12 na próbce najważniejszych podstron i przy porównaniu z dwoma lub trzema konkurentami. Punkt 14 na zestawie pytań, które realnie zadaje Twój klient. Termin: 5 dni roboczych. Więcej o zakresie i granicach piszemy w tekście o tym, ile kosztuje audyt SEO. Sam proces, terminy i formę raportu opisujemy na stronie usługi audytu SEO.

Co zrobić z audytem po jego otrzymaniu

  1. Odhacz punkty, które możesz wdrożyć sam w tym tygodniu. Zwykle są to tytuły, opisy i mapa strony.
  2. Wyślij deweloperowi punkty techniczne z konkretnymi adresami, nie cały plik.
  3. Zbuduj plan treści z listy luk wobec konkurencji. To jest materiał na kwartał.
  4. Ustaw jeden wskaźnik, który mierzysz co miesiąc. Najlepiej liczbę zapytań od klientów z wyszukiwarki.

Audyt, którego nikt nie wdroży, jest kosztem bez zwrotu. To argument za tym, żeby zamawiać go razem z ustaleniem, kto i kiedy wprowadzi zmiany.

FAQ: zakres audytu SEO

Cztery warstwy: sprawdzenie indeksacji i dostępności technicznej, ocenę zrozumiałości treści dla wyszukiwarki, porównanie z konkurencją wraz z mapą fraz i luk treściowych oraz plan naprawy uporządkowany według wpływu na ruch.

Audyt techniczny kończy się na indeksacji, wydajności i poprawności kodu. Pełny audyt dokłada analizę intencji zapytań, kanibalizacji, luk treściowych wobec konkurencji i priorytetów wdrożeniowych.

Wyszukaj w raporcie nazwę swojej branży i nazwę konkurenta. Jeśli nie występują, dostałeś wydruk z crawlera. Drugi sygnał to błędy posortowane według typu zamiast według wpływu na ruch.

W klasycznych audytach zwykle nie. My sprawdzamy, czy modele AI znają Twoją markę i czy cytują Twoją stronę, bo część zapytań klientów nie trafia już do wyszukiwarki, tylko do asystenta AI.

Analiza techniczna obejmuje cały serwis. Analiza treści i intencji zwykle najważniejsze podstrony, bo ręczne przejście przez trzy tysiące kart produktowych nie ma sensu ani ekonomicznego, ani merytorycznego.

Rozdziel punkty na trzy grupy: do zrobienia przez Ciebie w tym tygodniu, do przekazania deweloperowi i do zaplanowania jako treści na kwartał. Ustal jeden wskaźnik mierzony co miesiąc, najlepiej liczbę zapytań od klientów z wyszukiwarki.

Powiązane strony

Redakcja Neurise
Redakcja NeuriseSEO & GEO oparte na AI
← Audyt SEO

Przejdziemy te 14 punktów na Twojej stronie.

Bezpłatny audyt SEO i GEO w 5 dni roboczych. Dostajesz listę priorytetów, nie wydruk z narzędzia.

Bezpłatnie · bez zobowiązań

Odbierz darmowy audyt AI

Zostaw dane i adres swojej strony, a sprawdzimy, jak radzi sobie w Google i czy pojawia się w odpowiedziach AI. Wynik dostajesz z konkretnymi rekomendacjami.

Administratorem danych jest NEURISE sp. z o.o. z siedzibą w Kutnie. Dane z formularza przetwarzamy wyłącznie po to, aby przygotować audyt i odpowiedzieć na zgłoszenie (art. 6 ust. 1 lit. b i f RODO). Masz prawo dostępu do danych, ich sprostowania, usunięcia i sprzeciwu. Szczegóły w polityce prywatności.